
Kamień węgielny
4 października 2026
Czytanie z Księgi proroka Izajasza
Chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy!
Przyjaciel mój miał winnicę na żyznym pagórku. Otóż okopał ją i oczyścił z kamieni, i zasadził w niej szlachetną winorośl; pośrodku niej zbudował wieżę, także i tłocznię w niej wykuł. I spodziewał się, że wyda winogrona, lecz ona cierpkie wydała jagody.
«Teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją. Co jeszcze miałem uczynić winnicy mojej, a nie uczyniłem w niej? Czemu, gdy czekałem, by winogrona wydała, ona cierpkie dała jagody?
Więc dobrze! Pokażę wam, co uczynię winnicy mojej: rozbiorę jej żywopłot, by ją rozgrabiono, rozwalę jej ogrodzenie, by ją stratowano. Zamienię ją w pustynię, nie będzie przycinana ni plewiona, tak iż wzejdą osty i ciernie. Chmurom zakażę spuszczać na nią deszcz».
Otóż winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym. Oczekiwał On tam sprawiedliwości, a oto rozlew krwi, i prawowierności, a oto krzyk grozy.
Refren: Winnicą Pana jest dom Izraela
Przeniosłeś winorośl z Egiptu *
i zasadziłeś ją, wygnawszy pogan.
Rozpostarła swe pędy aż do Morza, *
aż do Rzeki swoje latorośle.
Dlaczego zburzyłeś jej ogrodzenie *
i każdy przechodzień zrywa jej grona?
Niszczy ją dzik leśny *
i obgryzają polne zwierzęta.
Powróć, Boże Zastępów, *
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
Chroń to, co zasadziła Twoja prawica, *
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.
Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie, *
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.
Odnów nas, Panie, Boże Zastępów, †
i rozjaśnij nad nami swoje oblicze, *
a będziemy zbawieni.
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian
O nic się już nie martwcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem. A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.
Na koniec, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to bierzcie pod rozwagę.
Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.
Alleluja, alleluja, alleluja.
Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:
«Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.
Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna.
Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?»
Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze».
Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce».
o. Mateusz Łuksza OP
Wyobraźmy sobie, że ktoś nas okrada, niszczy nasze mienie albo zabija kogoś z naszych bliskich. Reakcją na każdą z tych sytuacji byłaby nasza obrona i zamknięcie się na świat, bo to naturalne, że kiedy ktoś wyrządza nam krzywdę, reagujemy złością, rozczarowaniem, smutkiem i lękiem. Bóg jest inny. Dzisiejsza Ewangelia opowiada o takich właśnie doświadczeniach.
Robotnicy z winnicy nie chcą oddać sługom swego pana należnego mu plonu, a nawet zabijają tych, którzy po niego przybyli. Gospodarz wysyła kolejnych, ale robotnicy zachowują się podobnie. Wysyła więc swojego syna, z nadzieją, że na niego nie podniosą ręki, ale i on ginie.
Właściciel winnicy, który symbolizuje Boga, na każdą z tych sytuacji odpowiada coraz większą hojnością. Im bardziej Go oszukują i obrażają, tym On daje więcej z siebie. Czy Bóg jest szalony?
Przypomina mi się jeden z fresków Fra Angelica. W centrum siedzi Chrystus, który ma oczy zawiązane przepaską. Otaczają Go osoby i narzędzia, które zadały Mu ból w czasie ziemskiej męki. Wśród nich głowa jednego z oprawców, która pluje, i trzcina, którą bito Chrystusa po głowie. Obraz ilustruje nauczanie świętego Tomasza na temat zła. Zło jest brakiem dobra, brakiem bytu. Nie istnieje więc dla Boga, który jest pełnią doskonałości i istnienia. Stąd przepaska zasłaniająca oczy Chrystusa. On nie widzi zła, którego w rzeczywistości boskiej nie ma. Chociaż tu na ziemi te czyny zabiły Jezusa, On nie odpowie na zło złem, ponieważ zwycięża zło miłością i dobrocią.
Nam także Bóg proponuje szaleństwo: zło dobrem zwyciężaj. Nie chodzi o niedostrzeganie rzeczywistości, która w naszym świecie istnieje, ale o świadomość, że nie można zwyciężyć tego, co słabe i grzeszne, poprzez zamknięcie się w sobie, żądanie całkowitego zadośćuczynienia, przemoc. Bóg nas zaprasza, abyśmy w to, co „nie istnieje”, tchnęli życie poprzez naszą miłość. Odnosi się to również do nas samych. Nie można zwyciężyć własnych słabości wyłącznie poprzez zwiększanie kontroli nad sobą i karanie się za każde potknięcie. Zwycięstwo przychodzi przez miłość i dobroć względem siebie, które polegają na wymaganiu, ale w równym stopniu na umiejętności przebaczenia i pokochania swojej zbuntowanej winnicy.
Dzisiejsze słowo Chrystusa kończy się ostrzeżeniem: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, które wyda jego owoce. Bóg nieustannie wychodzi do świata i bezwarunkowo dzieli się swoją miłością i przebaczeniem. Jeśli zamkniemy się w logice posiadania i przemocy, On przejdzie obok, a my zostaniemy sami.