
Radykalizm
30 sierpnia 2026
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza
Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś. Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają. Albowiem ilekroć mam zabierać głos, muszę obwieszczać: «Gwałt i ruina!» Tak, słowo Pańskie stało się dla mnie codzienną zniewagą i pośmiewiskiem.
I powiedziałem sobie: Nie będę Go już wspominał ani mówił w Jego imię! Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień, żarzący się w moim ciele. Czyniłem wysiłki, by go stłumić, lecz nie potrafiłem.
Refren: Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza
Boże, mój Boże, szukam Ciebie *
i pragnie Ciebie moja dusza.
Ciało moje tęskni za Tobą *
jak zeschła ziemia łaknąca wody.
Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni, *
by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
Twoja łaska jest cenniejsza od życia, *
więc sławić Cię będą moje wargi.
Będę Cię wielbił przez całe me życie *
i wzniosę ręce w imię Twoje.
Moja dusza syci się obficie, *
a usta Cię wielbią radosnymi wargami.
Bo stałeś się dla mnie pomocą *
i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:
Do Ciebie lgnie moja dusza, *
prawica Twoja mnie wspiera.
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian
Proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu miłą, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu miłe i co doskonałe.
Alleluja, alleluja, alleluja!
Niech Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem,
abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku».
Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?
Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania».
o. Tomasz Mochoń OP
Radykalizm budzi w nas skrajne emocje. Może powodować strach i lęk, bo często jest związany z przemocą czy ideologią. U innych wywoła lekceważenie lub nawet pogardę, bo radykalizm nieraz wydaje się redukować życie do jakiegoś wymiaru i pozbawiać je jego wartościowych aspektów. Radykalizm może też budzić podziw czy zachwyt, bo taka postawa sprawia, że wszystko wydaje się wyraziste i niejednokrotnie pełne sprawczości. Czy jednak życie wymaga od nas w ogóle bycia radykalnym? I co oznaczają słowa Jezusa skierowane do Piotra, że nie myśli po Bożemu, tylko po ludzku?
Pragnienie miłości bez domieszki cierpienia, podejmowanie decyzji bez realnych konsekwencji, radość z życia bez doświadczenia przemijania – to chyba oznacza myślenie po ludzku. Dziecinne i naiwne: „Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie”, które nie pozwala przyjąć perspektywy prawdziwego życia.
Myślenie po Bożemu wymaga radykalnego zaangażowania, ale takiego, do jakiego zachęca nas Słowo Boże. Powiedzenie: „Uwiodłeś mnie, Panie” to zgoda na to, by pragnienie zagościło w sercu i stało się motorem naszego działania. To jednak nie zwykłe chęci, ale łaska Boża, która zapala i towarzyszy naszemu staraniu, by pragnienie to trwało i stawało się coraz mocniejsze. Jakie pragnienie? Pragnienie życia w coraz głębszej komunii z Bogiem i z tymi, których stawia na naszej ścieżce życia.
Radykalne zaangażowanie w życie wymaga jeszcze jednego elementu, bo samo pragnienie, choć fundamentalne, nie określa kierunku i może zaprowadzić na manowce. Słowo Boże zachęca do „rozumnej służby Bożej”. Radykalizm to więc nie tylko zapał, ale i roztropne rozeznanie: kiedy, gdzie, w jakim stopniu i w jakich okolicznościach mądrze jest być radykalnym, to znaczy złożyć „ofiarę żywą, świętą i Bogu miłą”.
Można być głupio radykalnym. Sztuką jest rozpoznać, kiedy słusznie jest złożyć ofiarę z czegoś, co dobre i wartościowe, po to, by zyskać jeszcze lepsze i wieczne. By zyskać prawdziwe życie pełne miłości.