
Ziarna Słowa
12 lipca 2026
Czytanie z Księgi proroka Izajasza
Tak mówi Pan Bóg:
«Podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa».
Refren: Na żyznej ziemi ziarno wyda plony
Nawiedziłeś i nawodniłeś ziemię, *
wzbogaciłeś ją obficie.
Strumień Boży wezbrał wodami, *
przygotowałeś im zboże.
I tak uprawiłeś ziemię: *
Nawodniłeś jej bruzdy, wyrównałeś jej skiby,
spulchniłeś ją deszczami *
i pobłogosławiłeś plonom.
Rok uwieńczyłeś swoimi dobrami, *
tam gdzie przejdziesz, wzbudzasz urodzaje.
Stepowe pastwiska są pełne rosy, *
a wzgórza przepasane weselem.
Łąki się stroją trzodami, *
doliny okrywają się zbożem,
razem śpiewają *
i wznoszą okrzyki radości.
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian
Bracia:
Sądzę, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych.
Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując przybrania za synów – odkupienia naszego ciała.
Alleluja, alleluja, alleluja!
Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami:
«Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny.
Kto ma uszy, niechaj słucha!»
Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?»
On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza:
„Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”.
Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.
Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze.
Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.
Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.
Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
o. Jarosław Krawiec OP
Ewangelia o słowie jest nam bardzo potrzebna, bo zbyt często nie potrafimy się wzajemnie usłyszeć i zrozumieć. Zbyt łatwo sięgamy po słowa jak po broń, usiłując albo kogoś nimi skrzywdzić, albo samemu obronić się przed kłamstwem czy przemocą. Choć w przypowieści Jezus naucza o słowie Boga, warto odnieść jej przesłanie także do naszych ludzkich słów.
Pan Jezus mówi o różnych przestrzeniach, na które pada ziarno słowa – o twardej drodze, miejscu skalistym, ciernistym polu i żyznej glebie. To przede wszystkim obraz ludzkiego serca i tego, na ile poważnie traktujemy w swoim życiu słowo Boże oraz pozwalamy mu w nas wzrastać i wewnętrznie nas przemieniać.
Ale jest jeszcze drugi bardzo ważny wymiar przypowieści o siewcy. Odnosi się on do umiejętności słuchania. Słuchanie jest pierwszym nieodzownym składnikiem dialogu i dobrej komunikacji. Nie można się komunikować, jeśli najpierw się nie słucha, a jedną z największych potrzeb człowieka jest pragnienie bycia wysłuchanym. Dzisiaj coraz trudniej jest nam wzajemnie się usłyszeć. Co więcej, nie słyszymy często nawet samych siebie, swoich najgłębszych potrzeb i bicia własnego serca.
Dlatego Jezus wzywa nas, swoich uczniów, do przyjrzenia się temu, jak słuchamy. Nie mówi: „Uważajcie, jak mówicie”, ale: „Uważajcie, jak słuchacie” (Łk 8,18). Jak zauważył papież Franciszek w jednym z orędzi na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, Jezus upomina uczniów, że nie wystarczy po prostu słuchać, ale trzeba robić to dobrze. „Tylko ci, którzy przyjmują słowo sercem »szlachetnym i dobrym« i wiernie je zachowują, przynoszą owoce życia i zbawienia (por. Łk 8,15). Zwracając uwagę na to, kogo słuchamy, czego słuchamy i jak słuchamy, możemy wzrastać w sztuce komunikacji, której centrum nie są teoria czy technika, ale zdolność serca, która umożliwia bliskość”.
Aby słowo mogło wydać w nas plon, musi być najpierw przez nas usłyszane. Być może jedną z najważniejszych łask, o które warto dziś prosić, nie jest dar mówienia, ale dar słuchania: Boga, drugiego człowieka i własnego serca.